Wspomnienie

Wiesław Michałowski – był jednym z nas.
Do Klubu „Gazety Polskiej” w Opolu trafił dwa lata temu, w lipcu 2012 roku. Znalazł nas, bo wiedział, że w naszym kraju dzieje się bardzo źle, chciał tak samo jak my wszyscy, na swój sposób, ratować naszą biedną Ojczyznę.
Wiesiek szybko zaangażował się w naszą działalność i w czasie, kiedy nie przebywał na morzu bywał na naszych spotkaniach, miesięcznicach, manifestacjach, protestach, wyjazdach i innych patriotycznych uroczystościach.

Niewiele wiedzieliśmy o Jego życiu prywatnym, poza tym, że zawodowo był związany z morzem, toteż często nazywaliśmy Go „marynarzem”.
Był człowiekiem dobrym, uczynnym, nie brak mu było poczucia humoru i odpowiedzialności . Nigdy nie chwalił się swoim bogactwem, czy rangą , jaką posiadał w swoim zawodzie.
O tym, że był Kapitanem Żeglugi Wielkiej dowiedzieliśmy się czytając Jego nekrolog …

O ciężkiej chorobie Wiesława dowiedzieliśmy się gdzieś w połowie czerwca tego roku, kiedy przebywał już w szpitalu we Wrocławiu, potem w Opolu. Odwiedzaliśmy Go i staraliśmy się dodać Mu otuchy w walce ze śmiertelną chorobą. Przyjmował to jak zawsze z życzliwym uśmiechem, a my wychodząc od Niego błagaliśmy Boga, aby pomógł mu wyjść z tej strasznej choroby.

Ostatni raz odwiedziliśmy Wieśka w Jego pięknym domu w środę 13 sierpnia. Mimo wycieńczenia chorobą przywitał nas w swoim salonie uśmiechając się do nas, mówił o cierpieniu w czasie swojej choroby i nadziei  na poprawę swojego zdrowia, która niestety okazała się bardzo płonna…
Wychodząc od Niego nie wiedzieliśmy, że to spotkanie jest naszym ostatnim pożegnaniem. Następnego dnia, w czwartek 14 sierpnia Wiesław odszedł do Pana.

Wiesiek bywał w świecie, doskonale też orientował się w sytuacji naszego kraju.
W przerwach między rejsami uczestniczył w życiu naszego środowiska, naszego Klubu.
Swoją postawą wielokrotnie udowodnił nam, że pomyślność naszej Ojczyzny nie była Mu rzeczą obojętną.

Był polskim Patriotą i takim też pozostanie w naszej pamięci.

Bardzo będzie nam Go brakowało.

CZEŚĆ JEGO PAMIĘCI !


5 komentarzy do Wspomnienie

  1. Szanowni Państwo,
    z wielkim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o odejściu z Waszej Klubowej drużyny Pana Wiesława Michałowskiego.
    Wielka to strata! Łączymy się z Państwem w żalu.
    Jedyną pociechą jest myśl, że Pan Wiesław-Kapitan żeglugi wielkiej- pełni teraz wachtę u boku Pana i z wysokości troszczy się dalej o naszą Polskę.

    W imieniu Klubu”GP” Berlin 2
    Anna Mansfeld-Slaski

  2. Dziękujemy za tę informację, jakkolwiek jest to smutna wieść. Współczujemy członkom KGP w Opolu oraz całej Jego rodzinie. Każde odejście człowieka jest przygnębiające a szczególnie osoby kochającej swoją Ojczyznę. Cześć Jego pamięci. Niech dobry Bóg otworzy Mu bramy Królestwa Niebieskiego.

  3. Ryszardzie i Wszyscy Kochani Koledzy z Klubu w Opolu!
    Spieszmy się kochać ludzi – tak szybko odchodzą … ale my najlepiej wiemy, że nie wszystkich kochać można ale tych których można – śpieszmy się kochać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*